Żeniucha na wieczorne zasiadki ze zbiorów mojej mamy.

Żeniucha na wieczorne zasiadki ze zbiorów mojej mamy.

1kg dojrzałych owoców dzikiej róży, zebranych oczywiście po pierwszych mrozach lub dla wygodnych przemrożonych w zamrażarce. Umyć i nakłuć małym widelczykiem, włożyć do gąsiorka. Dodać 6 goździków, łyżeczkę suszonej mięty, łyżeczkę suszonego kwiatu rumianku i garść suszonych płatków różanych. Do gąsiorka wlać 3/4 l spirytusu i 1/2 l 45% wódki. Dobrze zamknąć i odstawić w ciepłe miejsce na ok półtora miesiąca, pamiętać należy przy tym by co trzy dni wstrząsnąć gąsiorkiem.  Po tym czasie już prawie nalewkę zlać a owoce róży dobrze wycisnąć. Przefiltrować całość przez bibułę filtracyjną. 2 szklnki miodu  ( lipowy będzie w sam raz ) rozpuścić w dwóch szklankach wody i zagotować. Ostudzić i połączyć z nalewką. Dobrze wymieszać, rozlać do butelek i odstawić na następne ok półtora miesiąca.

Składniki: dzika róża, płatki róży ogrodowej, rumianek, mięta, goździki, miód, spirytus, wódka.

Czas przygotowania : ok 3 miesięcy